prof. Maria Szyszkowska | Blog Oficjalny

Felietony, artykuły, komentarze

ZAWIŚĆ I ZAZDROŚĆ


Te negatywne stany uczuciowe nierzadko prowadzą do tragedii. Dając im upust, można zbliżyć się niepokojąco do karzącej siły prawa. Mają one sens niszczycielski i chorobotwórczy z punktu widzenia tego, kto je przeżywa oraz tego, przeciwko komu są zwrócone.

Zawiść i zazdrość powszechnie są uznawane za stany negatywne. A więc osoby wrażliwe, przeżywając je, mają poczucie wstydu. Niejednemu człowiekowi z trudem przychodzi przyznanie się wobec siebie, że przeżywa takie uczucia. Dostojewski w swoich powieściach bezlitośnie tropił w człowieku skłonności do zła, obnażając omawiane tu stany zazdrości i zawiści.


Nie każdy z nas jest zdolny do tego, by przeżywać silne stany emocjonalne. Są osoby, które nie umieją oddawać się bez reszty temu, co przeżywają, co sprawia, że obce są im tak silne stany uczuciowe jak zawiść . Uruchamia ona nieraz czyny o niskich pobudkach. Nie poprzestaje – jak zazdrość – na cierpieniu, że komuś jest lepiej. Zawiść zawiera w sobie złowrogość. Trzeba wystrzegać się jej potencjalnych nosicieli. 


Z reguły zazdrość i zawiść są wywoływane osiąganiem przez kogoś, nieraz ciężką pracą, widocznych rezultatów.  Zazdrości się ich, nie biorąc pod uwagę trudów, które ktoś musiał włożyć by osiągnąć zamierzony cel. Najłatwiej jest istnieć biernie i mieć pretensję do drugiego człowieka za brak własnych efektów.


Czymś szczególnym jest zazdrość zespolona z miłością. Oczywiste, że kochając kogoś, pragniemy wyłączności i niepokoimy się, jeśli inny człowiek  absorbuje sobą tego, kogo kochamy. Zazdrość i zawiść wiążą się obecnie najczęściej z uzyskiwaniem przez kogoś dużych pieniędzy, bądź – zwłaszcza w środowisku artystycznym – rozgłosu.  Interesujące, że  osiąganie tego, co decyduje o duchowym wymiarze naszego życia – nie wzbudza zazdrości.


Bierność i wygodnictwo, charakteryzujące ludzką naturę, powodują,  że łatwiej jest zazdrościć niż samemu podjąć stosowane działania.


W powieści Steinbecka „Na wschód od Edenu” znajdujemy opis nienawiści dwóch braci do siebie, wywołanej rywalizacją o względy ojca.  Poczucie, że komuś się nie dorównuje w czymś, może prowadzić do nienawiści, która wynika zarówno z nadmiaru krytycyzmu wobec siebie, jak i z powierzchownej oceny sytuacji drugiego człowieka. Mając rozwiniętą wyobraźnię możemy spojrzeć wielopłaszczyznowo nawet na wrogów. Osłabia to narastające uczucia negatywne.


Interesujące, że zdarzają się przypadki zwielokrotniania własnych sił  psychosomatycznych poprzez utrzymujący się stan nienawiści. Wywołana nią chęć zemsty bywa motorem życia niektórych jednostek. Doktor Rawik z powieści Remarquea „Łuk triumfalny” żywił się nienawiścią do tego stopnia, że pełniła ona w jego życiu rolę nadrzędną nawet w stosunku do siły miłości.


Zawiść wymierzana bywa w czyjeś szczęście. Wiąże się z rządzą  niszczenia innych. Odczuwany przez kogoś niedosyt powodzenia prowadzi do chęci wymierzania kary tym, którym naszym zdaniem się powiodło. Ten złowrogi stan uczuć skierowany bywa także w stosunku do tych osób, które nawet nieświadomie przeszkadzają w urzeczywistnieniu jakiegoś celu.


Zazdroszcząc komuś, zarazem nie docenia się siebie oraz tego, co z kolei inni mogą nam zazdrościć. Zdarza się też, że zazdrość wynika z niesprawiedliwości, uwarunkowana jest traktowaniem nas jako gorszych niż w rzeczywistości jesteśmy.  Zazdrość wyłącza nas z poczucia wspólnoty z innymi. Podobnie zawiść prowadzi w konsekwencji do osamotnienia. Z zawiścią i zazdrością łączy się wiara, że los jest szczególnie niełaskawy w stosunku do nas.


Zazdroszcząc i przeżywając zawiść nie dostrzegamy  własnych ograniczeń. Ponadto należy wyrabiać w sobie dystans wobec pozornych wartości, co chroni przed negatywnymi uczuciami. Nie stalibyśmy się inni z powodu mianowania nas dyrektorem, czy prezesem, bądź uzyskaniem jakieś nagrody.